Virtual-IT.pl - wirtualizacja cloud computing storage data center

Artykuły

BYOD - „Tak” czy „Nie”?

BYOD

 

BYOD (Bring Your Own Device) to trend polegający na wykorzystaniu prywatnych urządzeń mobilnych w środowisku pracy. Rynek żyje dwiema skrajnymi opiniami na ten temat.  Pierwsza zakłada, że BYOD to krok naprzód dla całego przedsiębiorstwa, natomiast według drugiej nowy trend wcale nie jest tak korzystny, jak uważano do niedawna.


Czy warto wdrożyć w firmie model BYOD? Jego zwolennicy przekonują, że jest to kolejny, naturalny etap rozwoju przedsiębiorstwa. Coraz więcej osób korzysta z mediów społecznościowych i narzędzi online, a na rynku nieustannie pojawiają się nowe tablety i smartfony. Pracownicy oczekują więc, że firma pozwoli im korzystać podczas pracy z urządzeń, które najbardziej im odpowiadają. Przedstawiciele drugiej szkoły uważają jednak, że ten nowy trend nie jest tak korzystny, jak mogło się kiedyś wydawać, zwłaszcza ze względu na problemy dotyczące bezpieczeństwa, zarządzania danymi i kosztów.

Manish Sablok, szef działu marketingu na region Europy Środkowej, Północnej i Wschodniej w Alcatel-Lucent Enterprise, informuje o technologii, która pomoże dyrektorom ds. informatycznych w wyborze pragmatycznej (opartej na analizie due diligence oraz kompleksowej ocenie 360 stopni) strategii wdrożenia modelu BYOD w sposób dostosowany do potrzeb firmy i ról użytkowników.  

Do dyskusji przyłączyła się firma analityczna Aberdeen Group. Z przeprowadzonych przez nią badań wynika, że przedsiębiorstwo korzystające z 1000 urządzeń mobilnych wydaje rocznie średnio o 170 tys. dolarów więcej, w przypadku stosowania modelu BYOD.

Co w takiej sytuacji można doradzić dyrektorom ds. informatycznych? Przede wszystkim powinni oni rozważyć wszystkie „za” i „przeciw” dotyczące modelu BYOD, biorąc pod uwagę z jednej strony koszty, z drugiej - potrzeby pracowników, kulturę przedsiębiorstwa, wymagania biznesowe i bezpieczeństwo.

Czynnik pokoleniowy: generacja „Z” a dyrektorzy wyższego szczebla

Powszechnie uważa się, że tzw. generacja „Z”, która wchodzi obecnie na rynek pracy, będzie używać w biurach własnych smartfonów i tabletów.

Z badań przeprowadzonych niedawno przez firmę Computacenter wynika jednak, że w rzeczywistości generacja ta podchodzi do koncepcji BYOD z dużo mniejszym entuzjazmem niż dyrektorzy ds. informatycznych. Mniej niż połowa ankietowanych młodych ludzi uznała, że używanie prywatnych urządzeń w pracy zwiększyłoby ich produktywność, podczas gdy wśród dyrektorów pogląd ten wyraziło prawie 70%.

Ponadto tylko 17% przedstawicieli generacji „Z” stwierdziło, że chce korzystać z mediów społecznościowych, aby kontaktować się z kolegami z pracy. Większość wolała używać w tym celu czatu lub poczty elektronicznej. Okazuje się, że zwyczaje nowej generacji nie zmieniają się tak szybko, jak oczekiwano.

Narzędzia dopasowane do ról = większa produktywność

Polityka w zakresie BYOD powinna być dostosowana raczej do indywidualnych profili użytkowników niż charakterystyki całej generacji. Wówczas model ten może rzeczywiście zwiększyć produktywność.

Dyrektorzy ds. informatycznych powinni sprawdzić, co każdy pracownik robi w firmie i czy potrzebuje własnych urządzeń, aby lepiej wykonywać swoją pracę. Jeśli rola pracownika nie wymaga kontaktów z klientem, często nie dostrzega on, że BYOD może zwiększyć produktywność. W firmie handlowej lub w szpitalu używanie tabletów może jednak przynieść wiele korzyści: ułatwia i przyspiesza odpowiadanie na pytania klientów oraz sprawdzanie stanu zdrowia pacjentów, co wpływa nie tylko na produktywność pracowników, ale również na zadowolenie klientów czy pacjentów.

Znaczenie kapitału kulturowego

Globalne przedsiębiorstwo, które działa w trzech krajach - Republice Południowej Afryki, Wielkiej Brytanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w każdym z nich powinno zastosować model BYOD inaczej, z uwzględnieniem lokalnego kapitału kulturowego.

W RPA wyposażanie pracowników w służbowe telefony komórkowe nie jest standardem, a firmy pokrywają pracownikom koszty rozmów służbowych lub wypłacają im z tego tytułu dodatek. Zwykle jednak pracownicy muszą posiadać własne urządzenia mobilne. Dyrektorzy ds. informatycznych i kierownicy działów od lat stosują więc z powodzeniem model BYOD.

Inaczej jest w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Pracownikom niższych szczebli nie proponuje się modelu BYOD, a firmowe urządzenia mobilne otrzymują tylko przedstawiciele ścisłego kierownictwa. W Wielkiej Brytanii natomiast wiele osób nosi przy sobie kilka urządzeń, które można podzielić na prywatne i służbowe.

Jest więc bardzo ważne, aby szefowie działów IT uwzględnili zróżnicowanie kultur i oczekiwań w poszczególnych krajach oraz dostosowali do nich swoją politykę w całym przedsiębiorstwie.