Virtual-IT.pl - wirtualizacja cloud computing storage data center

Microsoft PowerShell z otwartym kodem dla Linuksa i OS X
Microsoft PowerShell z otwartym kodem dla Linuksa i OS X

Po otwarciu źródeł .Net, wydaniu otwartego Visual Studio Code, udostępnieniu silnika Chakra Javascript, zapowiedzi wydania SQL Server dla systemów Linux i szerokiemu wsparciu maszyn wirtualnych z linuksami przez hypervisor Hyper-V i chmurę Azure, gigant z Redmond zrobił kolejny krok w stronę świata open source. Micr...

Czytaj więcej...

Wchodzisz w chmurę? Sprawdź umowę by uniknąć kosztownych perturbacji
Wchodzisz w chmurę? Sprawdź umowę by uniknąć kosztownych perturbacji

Współpraca z niewłaściwym dostawcą usług chmurowych może mieć swoje nieprzyjemne konsekwencje. Ważne jest by potencjalni klienci wiedzieli dokładnie na co się decydują wybierając chmurę obliczeniową. Migracja do chmury, to kluczowa decyzja biznesowa, niosąca ze sobą długoterminowe skutki. Jeżeli chcesz skorzystać z ...

Czytaj więcej...

Altaro VM Backup dla dostawców usług IT!
Altaro VM Backup dla dostawców usług IT!

Altaro Software, dostawca rozwiązań do tworzenia kopii zapasowych, znany głównie ze swojego flagowego produktu VM Backup, pozwalającego na tworzenie kopii zapasowych maszyn wirtualnych działających w środowisku Microsoft Hyper-V i VMware vSphere, udostępnił portal online, zbudowany specjalnie z myślą o dostawcach us...

Czytaj więcej...

XenServer ma 10 lat!
XenServer ma 10 lat!

Dokładnie 10 lat temu, końcem sierpnia 2006 roku firma XenSource, sponsorująca prace nad otwartoźródłowym hypervisorem Xen, wydała pierwszą komercyjną wersję produktu do wirtualizacji, skierowaną do firm każdej wielkości - XenEnterprise (nazwa kodowa 'Burbank') - bazującą na Xen 3.0.0.

Czytaj więcej...

Altaro VM Backup 6 dla Hyper-V i VMware - przegląd i instalacja (cz. 1)
Altaro VM Backup 6 dla Hyper-V i VMware - przegląd i instalacja (cz. 1)

Wraz z rozwojem technologii wirtualizacji i wynikającymi z tego zmianami krajobrazu środowisk IT, zmienia się podejście do ochrony danych. Z wirtualizacją przegrało wiele rozwiązań zaprojektowanych z myślą o środowiskach fizycznych. Na rynku pojawiły się nowe rozwiązania, opracowane z myślą o środowiskach wirtualnyc...

Czytaj więcej...

15 najlepiej płatnych certyfikacji w 2015 roku
15 najlepiej płatnych certyfikacji w 2015 roku

Certyfikacja IT stanowi niezbędny element w wielu obszarach. Chcąc aktywnie uczestniczyć w rynku pracy, należy stale podnosić swoje kwalifikacje, a certyfikacja jest jedną z metod pozwalających na usystematyzowanie i poszerzenie wiedzy. Posiadanie odpowiednich certyfikatów niejednokrotnie jest elementem wymaganym po...

Czytaj więcej...

Czy ufamy chmurze? - Raport Intel Security
Czy ufamy chmurze? - Raport Intel Security

Tylko jedna trzecia (34%) osób przebadanych w ramach nowego projektu Intel Security uznała, że członkowie najwyższego kierownictwa w ich organizacjach w pełni rozumieją kwestie bezpieczeństwa chmury obliczeniowej. Kompletne wyniki ankiety wskazują na ogromną, wręcz krytyczną potrzebę zwiększania poziomu zaufania do ...

Czytaj więcej...

Aktualności

Jakich zagrożeń możemy się spodziewać w 2015 roku? - prognozy Doctor Web

Prognozy 2015W dzisiejszych czasach kreatywność jest w cenie. Dotyczy to niestety także cyberprzestępców. Ofiarami nowych metod ataków w minionym roku zostali przede wszystkim użytkownicy urządzeń mobilnych, gracze korzystający z popularnych platform do gier multiplayer, a także klienci bankowości elektronicznej. Co nas zatem czeka w 2015 roku i jakie cele tym razem obiorą hakerzy? Specjaliści firmy antywirusowej Doctor Web przedstawiają prognozy zagrożeń.


Wirusy bankowe
W 2015 roku możemy spodziewać się dalszego rozwoju wirusów mających na celu wykradanie informacji o charakterze finansowym. Najbardziej narażeni na nie będą użytkownicy systemu Android. Powodem tego jest m.in. wzrost popularności urządzeń mobilnych, jako narzędzi do wykonywania operacji bankowych Coraz więcej instytucji finansowych wprowadza dedykowane aplikacje mobilne, które z kolei wzbudzają zainteresowanie przestępców. Coraz częściej dokonujemy też płatności na smartfonach, czy tabletach, z użyciem kart kredytowych. Dodatkowo nie pomaga fakt, że Android, jest platformą dużo mniej restrykcyjną w zakresie instalowania różnego rodzaju oprogramowania, niż np. system iOS, co czyni ją bardziej podatną na zagrożenia. Otwarty charakter Androida i łatwość dostępu do informacji o tym jak tworzyć programy na ten system, w tym programy złośliwe, to niezwykle istotny czynnik ryzyka dla jego użytkowników.

W 2015 r. czeka nas też duża zmiana dotycząca płatności online. Komisji Nadzoru Finansowego, na skutek rekomendacji wydanej przez Europejski Bank Centralny, zobliguje banki do bardziej restrykcyjnego weryfikowania transakcji dokonywanych przez internet. Po wejściu zmian w życie to w Polsce nie będzie już można dokonywać płatności, jedynie z wykorzystaniem danych, które są widoczne na karcie. Oznacza to, że podanie numeru cvc z odwrotu karty, czy też daty jej ważności nie będzie wystarczające do zrealizowania transakcji. Zmiany te nie powinny być uciążliwe dla klientów, zwłaszcza w Polsce, gdzie karty kredytowe są stosunkowo mało popularne, a większość osób dokonuje płatności online innymi metodami. Z pewnością jednak wpłynie to pozytywnie na bezpieczeństwo przeprowadzania transakcji, gdyż dodatkowe zabezpieczenia zawsze tworzą dla oszustów dodatkową barierę.

Należy się liczyć również z tym, że w 2015 r. mogą pojawić się nowe Trojany bankowe dedykowane komputerom osobistym, szczególnie tym z systemem Windows. Przewidujemy jednak, że mechanizm ich działania będzie zapewne identyczny lub zbliżony do dotychczasowych zagrożeń tego typu, co z pewnością pomoże w opracowywaniu skutecznych metod walki z nimi.

Zagrożenia mobilne
Niezależnie od wirusów bankowych, które z pewnością będą wymierzone również w użytkowników tabletów, czy smarfonów, w 2015 r. należy spodziewać się większej ilości zagrożeń dla urządzeń mobilnych. W 2014 r. zaobserwowaliśmy powrót cyberprzestępców do pisania prostych wirusów, które tworzone są z pobudek ambicjonalnych, ideologicznych lub dla żartu. To jednak stosunkowo najmniej groźna odmiana złośliwego oprogramowania. Oprócz większej ilości tego typu programów, w dalszym ciągu należy się spodziewać poważniejszych wirusów, np. irytujących aplikacji wyświetlających niechciane reklamy oraz Trojanów blokujących urządzenia mobilne, które mogą zostać odblokowane dopiero po zapłaceniu okupu. Ostatnia kategoria zagrożeń mobilnych, która najprawdopodobniej będzie nas nękać w 2015 r. to wirusy mające na celu nieautoryzowane wysyłanie kosztownych SMS-ów Premium, a także malware przeznaczone do instalowania innych złośliwych programów.

Nowy cel ataków - gracze
W świecie komputerów osobistych w 2014 roku pojawiło się kilka wirusów wymierzonych w nowe, nieatakowane dotychczas wirusami obszary. Przykładem są platformy online dla gier w trybie multiplayer. Jak dotąd sami tylko użytkownicy platformy Steam spotkali się z dwoma wirusami wykradającymi wartościowe elementy gier, posiadające realną wartość rynkową również poza wirtualnym światem. Oba Trojany (Trojana SteamBurglar.1 oraz Trojan.SteamLogger.1), które odkryli analitycy Doctor Web, nie muszą być ostatnimi, gdyż rynek gier wideo jest coraz atrakcyjniejszym celem dla cyberprzestępców.

Nie tylko Microsoft Windows
Podobnie jak miało to miejsce w minionych 12 miesiącach, tak również  w 2015 użytkowników komputerów nadal będą atakować Trojany w formie wtyczek do przeglądarek www, odpowiedzialne za wyświetlanie niechcianych reklam i za „klikanie” w nie bez wiedzy i zgody użytkownika. Z całą pewnością przestępcy nie zrezygnują też z prób atakowania alternatywnych systemów operacyjnych dla PC i serwerów (Linux i Mac OS X), tym bardziej, że procent maszyn z zainstalowanym oprogramowaniem antywirusowym jest w ich przypadku znacznie niższy, niż w świecie różnych odmian Microsoft Windows. Ponadto instalacje serwerowe, szczególnie z systemami Linux/Unix, realizują często bardzo ważne zadania i usługi, będąc tym samym atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców.

Mniej botnetów w 2015?
Patrząc na dotychczasowe tendencje możemy spodziewać się spadku znaczenia i liczebności botnetów. Trend ten odwrócić może jedynie jakieś nowe, wyjątkowo złośliwe lub wyjątkowo dochodowe zagrożenie tego typu. Największym jak dotąd botnetem w historii, odkrytym przez analityków Doctor Web był wirus z rodziny Anroid.Sms.Send. Głównym źródłem infekcji były w tym przypadku strony będące własnością cyberprzestępców oraz witryny zaatakowane i kontrolowane przez nich po to, aby rozpowszechniać dalej szkodliwe oprogramowanie.

Wyścig trwa
Ze wszystkich niebezpieczeństw, jakie czyhać będą na nas w 2015 r. najbardziej niepokojące wydają się być nowe wirusy o charakterze finansowym, które wykorzystują nie tyle naiwność, co zwyczajny brak świadomości zagrożeń z ich strony u użytkowników bankowości elektronicznej. Za ogólnym rozwojem technologii i rosnącą liczbą nowych użytecznych metod wykorzystywania internetu idzie również rozwój cyberzagrożeń. Wyścig pomiędzy przestępcami, a specjalistami od cyfrowego bezpieczeństwa trwa od dawna i nie zanosi się by wyhamował w 2015 r.

Autor: Piotr Tyborowski, specjalista ds. bezpieczeństwa z firmy Doctor Web.