
Rosnąca liczba aplikacji i usług cyfrowych sprawia, że organizacjom coraz trudniej utrzymać pełną kontrolę nad interfejsami API działającymi w ich środowiskach IT. Część z nich powstaje tymczasowo, inne pozostają po zmianach architektonicznych lub są wdrażane lokalnie przez zespoły bez centralnego nadzoru. W rezultacie API stają się jednym z najsłabszych ogniw architektury aplikacyjnej - nie z powodu błędów projektowych, lecz braku widoczności oraz pełnego zrozumienia zależności między systemami.
-> Czytaj pełen tekst artykułu....