Świat IT należy do najdynamiczniej rozwijających się obszarów. Niemal każdego roku pojawiają się nowe technologie, które zmieniają sposób budowania środowisk firmowych i zarządzania systemami. Kontenery, mikrousługi, architektura serverless, narzędzia no-code czy wszechobecna sztuczna inteligencja to tylko niektóre z trendów, które zyskują na znaczeniu. Mimo tych innowacji, niezmiennie fundamentem infrastruktury w większości firm pozostają wirtualizacja oraz chmura publiczna, prywatna czy hybrydowa. Wybór konkretnego modelu i dostawcy chmury to jednak nie tylko kwestia technologii, ale i strategicznych decyzji biznesowych. W tle pojawiają się pytania i wątpliwości: czy korzystając z usług globalnych gigantów, nie ograniczam swojej swobody? Jak kontrolować koszty w obliczu zmiennych obciążeń? I wreszcie - gdzie faktycznie przechowywane są wrażliwe dane mojej organizacji oraz kto ma do nich dostęp?
Odpowiedzią na te wyzwania może być OpenStack Cloud Server w ofercie Aruba Cloud - usługa, która łączy otwartość i elastyczność uznanej platformy open source z przewidywalnością kosztów i bezpieczeństwem gwarantowanym przez europejskiego dostawcę chmury.
OpenStack - od wyzwania do intuicyjnego rozwiązania
Osobom, które nie miały wcześniej styczności z OpenStackiem, najprościej jest go opisać jako „system operacyjny dla centrum danych”. Tak jak Windows czy Linux zarządzają zasobami pojedynczego komputera (procesorem, pamięcią, dyskami), tak OpenStack zarządza ogromnymi pulami zasobów obliczeniowych, sieciowych i magazynowych w całym data center, udostępniając je użytkownikom jako usługi.
Budowa środowiska opartego na OpenStack może stanowić wyzwanie nawet dla zaawansowanych specjalistów IT, ponieważ platforma jest rozbudowana i składa się z wielu modułowych komponentów, z których każdy odpowiada za określoną funkcjonalność.
Do najważniejszych z nich należą:
● Compute (Nova): służy do zarządzania i udostępniania maszyn wirtualnych
● Networking (Neutron): odpowiada za tworzenie i zarządzanie sieciami wirtualnymi
● Storage (Cinder i Swift): Cinder zarządza woluminami blokowymi, które można podłączyć do maszyn wirtualnych, działającymi podobnie jak zewnętrzne dyski twarde. Swift natomiast zapewnia obiektową pamięć masową, idealną do przechowywania dużych ilości niestrukturalnych danych w skalowalnych kontenerach.
● Image (Glance): pełni rolę rejestru obrazów maszyn wirtualnych
● Keystone: uwierzytelnianie użytkowników
● Horizon: webowy panel zarządzający
● i wiele innych
Choć znajomość tych modułów jest istotna w przypadku samodzielnego projektowania i wdrażania infrastruktury chmurowej OpenStack, to usługę OpenStack Cloud Server w chmurze Aruba Cloud należy traktować jak środowisko uruchomieniowe dla systemów operacyjnych, konkurencyjne dla hypervisorów VMware i Hyper-V, którego złożoność i konfiguracja pozostaje po stronie dostawcy, a my korzystamy z wstępnie prekonfigurowanych systemów działających na jego szczycie.
Aby nie narazić się purystom technologicznym, należy jasno zaznaczyć, że w porównaniu do stosu VMware vSphere czy Microsoft Hyper-V, OpenStack nie jest hypervisorem, choć często dla uproszczenia jest zestawiany z wyżej wymienionymi, ze względu na to, że pozwala na uruchamianie i orkiestrację maszyn wirtualnych. OpenStack jednak sam korzysta z hypervisora, którym najczęściej jest KVM lub Xen.
Zanim zgłębimy możliwości OpenStack Cloud Server, odpowiedzmy sobie na jedno kluczowe pytanie…
Dlaczego Aruba Cloud?
Aruba Cloud to marka należąca do Aruba S.p.A. - wiodącego włoskiego dostawcy usług hostingowych, certyfikowanej poczty elektronicznej i rejestracji domen, działającego na rynku od 1998 roku.
Dowodem na silną pozycję Aruba w świecie technologii chmurowych jest fakt, że już w 2014 roku firma została wybrana oficjalnym rejestratorem dla domeny najwyższego poziomu .cloud. Co istotne, w procesie tym pokonała sześciu uznanych konkurentów, w tym takie marki jak Amazon czy Google.
Firma dysponuje rozbudowaną siecią centrów danych w Europie. Do Aruba Cloud należą trzy własne ośrodki we Włoszech (czwarty jest w budowie) oraz centrum danych w Czechach, a dodatkowo korzysta z infrastruktury partnerskiej w Wielkiej Brytanii, Francji, Niemczech i Polsce. W strukturach grupy działa również kilka spółek zależnych, w tym znany na polskim rynku AlphaNet, funkcjonujący także pod marką FORPSI.
Aruba Cloud wcześnie dostrzegła potencjał rynku polskiego i już w 2017 roku uruchomiła centrum danych DC-PL1 w warszawskim kampusie Atmana (WAW-2). Dziś pozycję dostawcy potwierdzają m.in. niezależne analizy: w raporcie IDC MarketScape: European Public Cloud IaaS 2024 firma została sklasyfikowana w grupie Major Players.
Więcej o usługach Aruba Cloud i jej strategii rozwoju znajdziesz w artykule: „Aruba Cloud - co w europejskiej chmurze piszczy?”.
Suwerenność danych
W dobie zaostrzonych regulacji i rosnących obaw o prywatność danych, wybór dostawcy chmury przestał być sprowadzany jedynie do kwestii technicznych. Coraz częściej jest to decyzja strategiczna, podyktowana wymogami prawnymi i geopolityką. Aruba Cloud jako europejski dostawca chmury zyskuje przewagę rynkową nad globalnymi dostawcami usług cloud.
Znaczenie suwerenności danych jest ogromne. Wymagania prawne, takie jak unijne RODO (GDPR) czy dyrektywa NIS2, narzucają na firmy ścisłe zasady dotyczące przechowywania i przetwarzania danych osobowych. Korzystanie z usług amerykańskiego dostawcy wiąże się z ryzykiem podlegania prawom eksterytorialnym (np. amerykańskiemu Cloud Act), co może prowadzić do konieczności udostępnienia danych organom pozaunijnym. Wybierając ofertę Aruba Cloud, mamy gwarancję, że dane klientów pozostają wyłącznie pod jurysdykcją europejską.
Firma jest członkiem CISPE (Cloud Infrastructure Services Providers in Europe), organizacji, która gwarantuje, że dane są przechowywane i przetwarzane wyłącznie na terenie UE, bez ich profilowania. Usługi Aruba Cloud są certyfikowane przez kluczowe organizacje, w tym posiadają certyfikaty ISO 27001 w zakresie systemów zarządzania bezpieczeństwem informacji.