Virtual-IT.pl - wirtualizacja cloud computing storage data center

Artykuły

Veeam: Starania o dostępność IT jak walka o olimpijski medal

DostępnośćW dobie biznesu opartego o przetwarzanie i analizę danych, zapewnienie nieprzerwanego dostępu do nich odgrywa pierwszoplanową rolę w niemal każdym przedsiębiorstwie. Obowiązek zagwarantowania dostępności aplikacji i danych spoczywa na specjalistach działów IT, którzy swoje święto (Dzień Administratora, ang. SysAdmin Day) obchodzą corocznie w ostatni piątek lipca. Ich praca to ciągłe starania o niedopuszczenie nawet do najmniejszego przestoju i utraty danych. Czy ten wysiłek można przyrównać do zmagań sportowców, którzy w Rio de Janeiro będą walczyć o olimpijskie medale? Veeam twierdzi, że tak!


Dostępność danych dla biznesu …niezbędna jak energia dla mięśni sportowca
Wielu ekonomistów twierdzi, że dostęp do ropy naftowej napędza całą gospodarkę. W czasach cyfrowej transformacji nowym paliwem dla biznesu stały się dane. Firmy zyskują przewagę nad konkurencją przetwarzając i analizując te dane na tysiące sposobów. Liczy się nie tylko Business Intelligence, ale po prostu stały dostęp do aplikacji i plików, z jakich codziennie korzystają miliony Internautów, np. oglądających wideo online czy słuchających piosenek z ulubionej aplikacji streamingowej. W przypadku przedsiębiorstw dane te mogą mieć postać np. ogromnych woluminów z kopiami zapasowymi, które służą do szybkiego odzyskiwania krytycznych aplikacji w przypadku awarii. Bez względu na przeznaczenie danych, nad ich bezpieczeństwem muszą czuwać profesjonaliści - informatycy, administratorzy w nowoczesnych centrach danych. Są to czołowi zawodnicy w „dyscyplinie sportowej”, jaką można dziś określić gwarantowanie dostępu do danych.

Zapobieganie przestojom informatycznym - sprinterski czas reakcji kluczem do sukcesu
Incydenty informatyczne lubią przydarzać się w najmniej oczekiwanym momencie. Pracownik działu IT musi być szybki jak sprinter i zdolny do natychmiastowej reakcji, gdy system w centrum danych zasygnalizuje potrzebę interwencji. Tu liczą się ułamki sekund. Bezzwłoczne uruchomienie procedury awaryjnego przywracania danych, np. z wykorzystaniem backupu w chmurze, może uchronić firmę przed ich niedostępnością lub utratą. Według analizy „Veeam Availability Report 2016”, duże przedsiębiorstwa na świecie tracą z powodu niezdolności do zagwarantowania stałej dostępności aplikacji i danych nawet 16 milionów dolarów rocznie. Dlatego zawodnik startujący w dyscyplinie „IT Availability” powinien wykazać się mistrzowskim refleksem, a także umiejętnością przewidywania. Łucznik chcący trafić w „10” musi brać poprawkę na wiatr i inne czynniki atmosferyczne. Podobnie informatyk powinien uwzględnić różne czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, które mogłyby zakłócić proces gwarantowania dostępności.

Zapewnienie ciągłości działania - odpowiednia infrastruktura, narzędzia i trening czynią mistrza
Start w maratonie to wyzwanie dla najlepszych. Nie tylko olimpijskie podium, ale nawet dotarcie do mety w określonym limicie czasowym, wymaga solidnego, często wieloletniego przygotowania. Podobnie jest z procesem gwarantowania ciągłości biznesowej. Będzie on skuteczny tylko wtedy, gdy dział IT wdroży odpowiednią strategię, skuteczne narzędzia oraz będzie nieustannie trenował procedury reagowania w sytuacjach zagrożeń, tak jak zapaśnik czy pięściarz ćwiczy różne warianty blokowania i odpierania ataków. Nieodzowne jest tu połączenie nowoczesnej infrastruktury z kompatybilnym oprogramowaniem, które zarządza całym systemem. Kolarz może mieć najlepszy rower i wytrenowane mięśnie (infrastruktura), ale bez odpowiedniej strategii i mentalnego nastawienia (oprogramowanie), zapewne nie zdoła wywalczyć olimpijskiego złota. Tak jak zawodnik ze swoim trenerem muszą zadbać o każdy szczegół w planie przygotowań i startu, tak administrator w centrum danych powinien uwzględnić wszystkie elementy informatycznej układanki, by móc ze spokojem utrzymywać ciągłość działania przedsiębiorstwa.

Początkowe wyzwania nie są powodem, by rezygnować ze starań o osiągnięcie zamierzonego celu
Zanim sportowiec osiągnie swój cel, bez względu czy jest nim olimpijskie podium, czy też zwycięstwo w lokalnych zawodach, zmaga się z wieloma przeciwnościami. Przed kluczowym startem musi zbudować odpowiednią formę, dopasować dietę, dobrać sprzęt - nabrać pewności i rozpędu. Podobnie jest z wdrażaniem technologicznych innowacji w centrum danych. Specjaliści IT instalując nowe narzędzia, zastanawiają się czy oprogramowanie będzie w pełni kompatybilne z infrastrukturą, czy nie zakłóci działania któregokolwiek z istniejących już systemów. Zanim administratorzy nauczą się w 100 procentach wykorzystywać możliwości nowego rozwiązania musi minąć trochę czasu. Początkowe wyzwania związane z okiełznaniem informatycznych innowacji nie powinny nikogo zniechęcać. Przezwyciężenie wewnętrznych oporów i trudności, które mogą pojawić się w pierwszych tygodniach korzystania z nowości zazwyczaj skutkuje tym, że wkrótce organizacja jest w stanie łatwiej osiągnąć zamierzony cel. W tym przypadku jest nim stała dostępność danych i aplikacji, z których codziennie korzystają pracownicy, partnerzy oraz klienci, więc włożony wysiłek niewątpliwie okaże się być warty zachodu.

Ambicja, pomysłowość i wytrwałość mistrzów sportu inspiruje informatyków
Z historii sportu pamiętamy zawodników, którzy marząc o osiąganiu lepszych wyników odważnie eksperymentowali z nowymi technikami skakania, rzucania czy biegania. Przypomnijmy choćby wprowadzenie techniki flop w skoku wzwyż, która początkowo budziła opór wśród wielu przyzwyczajonych do stylu przerzutowego. Dość szybko okazało się, że ta innowacja pozwoliła lekkoatletom skakać wyżej i bić rekordy, które wydawały się już być wyśrubowane. W skokach narciarskich rewolucją okazało się wprowadzenie stylu „V”, który dla zawodników i sędziów, uznających za obowiązującą technikę równoległą, wywoływał początkowo jedynie uśmiech. Dziś skoki i dalekie loty na mamucich obiektach są wykonywane tylko z użyciem stylu „V”, który po prostu okazał się bardziej efektywny. Od wizjonerów ze sportowych aren inspirację czerpią także informatycy. Często muszą oni wychodzić poza schematy, by opracować produkt, który w sposób lepszy od już istniejącego rozwiąże palące problemy użytkowników. Inżynierowie Veeam również inspirują się dewizą igrzysk olimpijskich - Citius-Altius-Fortius („szybciej, wyżej, silniej”), która stanowi natchnienie do nieustannego udoskonalania tworzonych przez nich narzędzi.

Źródło: Veeam Software