Virtual-IT.pl - wirtualizacja cloud computing storage data center

Artykuły

Chmura a zarządzanie ciągłością działania

ChmuraOstatecznie chcieli przecież tylko wybudować drogę. W klasycznej powieści science fiction „Autostopem przez Galaktykę” przyczyną niepowodzenia największego projektu IT w historii jest banalny incydent. Pięć minut przed tym jak Ziemia, olbrzymi komputerowy eksperyment, ma podać odpowiedź na fundamentalne pytanie dotyczące życia, wszechświata i wszystkiego, komputerowa planeta zostaje zburzona, żeby zrobić miejsce pod hiperprzestrzenną obwodnicę.


Obecnie architekci IT prawdopodobnie zbudowaliby dwa takie superkomputery i wysłaliby je do różnych galaktyk. W ten sam sposób siedzą teraz zrelaksowani, pewni, że ich centra obliczeniowe są ultra bezpieczne, w dużej mierze redundantne i wysoce dostępne. Ale na co się zda wysoce dostępna instancja chmury kiedy koparka pracująca przed biurowcem przerwie kabel światłowodowy? Tak, wiemy: celem było jedynie wybudowanie drogi.
 
Pięciokrotne zwiększenie ruchu
Coraz więcej aplikacji o krytycznym znaczeniu dla biznesu przenosi się do chmury. Przeciętny użytkownik programu Outlook 2007 zużywał 2,6MB dziennie. Ten sam użytkownik posiadający Outlook Web Access potrzebuje obecnie 12,5MB dziennie. To niemal pięciokrotne zwiększenie ruchu pokazuje, że użytkownicy i systemy mają prawie ciągły kontakt z usługami w chmurze. Nawet krótka przerwa natychmiast zaburza działalność biznesową, sprawiając, że pracownicy stają się mniej produktywni, a procesy biznesowe ulegają zakłóceniu.
   
Należałoby więc stworzyć strukturę, dzięki której kluczowe procesy biznesowe byłyby kontynuowane nieprzerwanie, a kluczowe dla biznesu dane w chmurze pozostawałyby dostępne w sytuacjach krytycznych. Jeśli chodzi o użytkowników, należałoby się skupić na dostępności aplikacji - dlatego termin “Application Delivery Network” (ADN - sieć dostarczania aplikacji) jest często używany w tym kontekście.

W ADN nie chodzi jedynie o zapewnienie oddziałom firmy lepszego i szybszego dostępu do centrum informatycznego znajdującego się w siedzibie głównej. Sieci te muszą teraz zapewniać też ciągły dostęp do instancji chmury szerokiej gamie urządzeń końcowych, w różnych miejscach pracy.   

Najważniejszymi elementami technologii ADN są zapory sieciowe. Początkowo zapory sieciowe były używane jedynie w celu blokowania niepożądanego ruchu. Postęp w technologii sprawił jednak, że ich głównym przeznaczeniem stała się komunikacja bramowa. Jako brama, zapora sieciowa „nowej generacji” wykształciła głębokie zrozumienie ruchu sieciowego i jest w stanie zapewnić obsługę wielu połączeń (multi-link support), kształtowanie ruchu i świadomość aplikacji. Oznacza to, że może teraz odgrywać kluczową rolę w ciągłości działania.

Obsługa wielu połączeń: prawie idealna dostępność
W prawie każdym aspekcie IT redundancja jest kluczem do wysokiej niezawodności. Zapory sieciowe z obsługą wielu połączeń mogą koordynować dwa lub więcej połączeń z Internetem. W kontekście ciągłości działania mogłoby na przykład to oznaczać, że kiedy tylko główne łącze (MPLS albo DSL) zawiedzie lub ma problemy z działaniem, zapora sieciowa płynnie przechodzi na połączenie 4G lub satelitarne. Poprzez łączenie kilku alternatywnych niedrogich połączeń, 99,999% dostępności można osiągnąć nawet bez MPLS. Również w przypadku standardowych operacji obsługa wielu połączeń umożliwia obniżenie kosztów połączenia oraz nadawanie priorytetu aplikacjom o krytycznym znaczeniu dla biznesu. Na przykład, firma może mieć dwa równolegle działające łącza. Ważne pakiety telefonii internetowej oraz transakcje w systemie SAP mogą być wtedy przesyłane łączem MPLS, podczas gdy emaile, w przypadku których jednominutowe opóźnienie z reguły nie ma znaczenia, mogą być wysyłane i otrzymywane przez zaporę sieciową poprzez łącze DSL.  


Wieland AlgeAutor: Wieland Alge, wiceprezes i dyrektor generalny na kraje EMEA, Barracuda Networks