Virtual-IT.pl - wirtualizacja cloud computing storage SDx data center

Czy ufamy chmurze? - Raport Intel Security
Czy ufamy chmurze? - Raport Intel Security

Tylko jedna trzecia (34%) osób przebadanych w ramach nowego projektu Intel Security uznała, że członkowie najwyższego kierownictwa w ich organizacjach w pełni rozumieją kwestie bezpieczeństwa chmury obliczeniowej. Kompletne wyniki ankiety wskazują na ogromną, wręcz krytyczną potrzebę zwiększania poziomu zaufania do ...

Czytaj więcej...

Altaro VM Backup dla dostawców usług IT!
Altaro VM Backup dla dostawców usług IT!

Altaro Software, dostawca rozwiązań do tworzenia kopii zapasowych, znany głównie ze swojego flagowego produktu VM Backup, pozwalającego na tworzenie kopii zapasowych maszyn wirtualnych działających w środowisku Microsoft Hyper-V i VMware vSphere, udostępnił portal online, zbudowany specjalnie z myślą o dostawcach us...

Czytaj więcej...

Altaro VM Backup 6 dla Hyper-V i VMware - przegląd i instalacja (cz. 1)
Altaro VM Backup 6 dla Hyper-V i VMware - przegląd i instalacja (cz. 1)

Wraz z rozwojem technologii wirtualizacji i wynikającymi z tego zmianami krajobrazu środowisk IT, zmienia się podejście do ochrony danych. Z wirtualizacją przegrało wiele rozwiązań zaprojektowanych z myślą o środowiskach fizycznych. Na rynku pojawiły się nowe rozwiązania, opracowane z myślą o środowiskach wirtualnyc...

Czytaj więcej...

Pięć głównych zasad zarządzania danymi
Pięć głównych zasad zarządzania danymi

Obecnie centralnym elementem każdej działalności biznesowej są dane. Firmy chcą z nich aktywnie korzystać bez względu na miejsce, w którym dane te są przechowywane. W przemówieniu inaugurującym konferencję Commvault GO 2016, Robert Hammer, prezes i dyrektor generalny firmy Commvault, przedstawił pięć podstawowych za...

Czytaj więcej...

Prognozy Veeam na 2017 rok: chmura kluczowa dla rozwoju biznesu
Prognozy Veeam na 2017 rok: chmura kluczowa dla rozwoju biznesu

Mijający rok dobitnie wskazuje, jak ważna jest stała dostępność - zarówno usług, jak i danych. Wystarczy wspomnieć głośne fiasko elektronicznego spisu powszechnego na kontynencie australijskim, czy równie dotkliwe w skutkach przestoje systemów IT w sektorze transportu pasażerskiego. Awarie te sprawiły, że ludzie na ...

Czytaj więcej...

15 najlepiej płatnych certyfikacji w 2016 roku
15 najlepiej płatnych certyfikacji w 2016 roku

Certyfikacja wśród specjalistów z branży IT jest elementem często pożądanym przez pracodawców. By aktywnie uczestniczyć w rynku pracy, należy stale podnosić swoje kwalifikacje. Odpowiednie certyfikaty idąc w parze z posiadanymi i rozwijanymi umiejętnościami oraz determinacja związana ze zdobywaniem wiedzy, niejednok...

Czytaj więcej...

Aktualności

Umyj ręce zanim ściągniesz Pokemon Go

pokemon goZa każdym razem kiedy pojawia się temat przestrzegania bezpieczeństwa w kontekście popularnej aplikacji, większość specjalistów IT kręci z niedowierzaniem głową. Kiedy okazało się, że gra Pokemon Go jest rozpowszechniana na serwerach załadowanych złośliwym oprogramowaniem, większość ekspertów od bezpieczeństwa dziwiła się dlaczego nikt tego nie sprawdził? Tym bardziej, że nie jest to pierwsza aplikacja mobilna, która ma problem z kwestią bezpieczeństwa. Wystarczy przypomnieć sytuację, kiedy przez standardową aplikację latarki w telefonie doszło do wycieku wielu danych do nieznanych serwerów w Chinach.


Pracownicy Niantic Labs obiecali jednak, że rozwiążą pojawiające się problemy w kolejnej wersji Pokemon Go. Dobrą wiadomością jest to, że złapanie malware jest zazwyczaj ograniczone do przypadków pobrania aplikacji z innych miejsc niż poprzez uruchamianie jej przez Apple i Google. Ci dwaj dystrybutorzy włożyli duży wysiłek, w celu upewnienia się, że aplikacja spełnia wszelkie normy bezpieczeństwa.

Eksperci z Barracuda Networks przypominają, że nawet największe inwestycje w bezpieczeństwo IT, nie zastąpią edukacji użytkowników końcowych. Technologie bezpieczeństwa nie będą pomocne, gdy użytkownik padnie ofiarą oszustwa typu phishing, które pobierze wirusa malware na urządzenie. Nie minie także wiele czasu zanim wirus przekaże złośliwe oprogramowanie ransomware, które zostanie wykorzystane do kradzieży danych czy ich zaszyfrowania.

Prawdziwym problemem jest to, że firmy, które pozwalają użytkownikom na podłączanie swoich urządzeń do firmowej sieci, tak naprawdę nie wiedzą, gdzie logowały się one ostatnio. Jest więcej niż prawdopodobne, że łączyły się przynajmniej z jedną stroną internetową, na której był malware. Zanim ktokolwiek zdąży zareagować wirus jest już w trakcie znalezienia drogi do ominięcia korporacyjnej zapory.

Choć istnieją narzędzia uniemożliwiające użytkownikom dostęp do serwisów, które stwarzają okazję do załadowania złośliwego oprogramowania, to faktem jest, że obecnie trudno nadążyć za hakerami. Są oni szczególnie pomysłowi w znajdowaniu nowych i kreatywnych sposobów rozpowszechniania wirusów. Jedyną rzeczą jaką firmy mogą zrobić, żeby minimalizować to ryzyko, jest stałe przypominanie użytkownikom końcowym o potrzebie większej higieny bezpieczeństwa danych. Podobnie jest z kontrolowaniem rozprowadzania zarazków przez przypominanie ludziom o myciu rąk… Firmy muszą być aktywne w informowaniu o byciu ostrożnym na witrynach, które ich pracownicy odwiedzają. Niestety tylko w idealnym świecie higiena bezpieczeństwa IT będzie nauczana w każdej szkole.

A w międzyczasie, aplikacje typu Pokemon Go potwierdzają racje ekspertów od bezpieczeństwa IT. Jest to jednak słabe pocieszenie, gdy muszą się oni zmierzyć z zainfekowaniem sieci firmowej przez takie aplikacje. Jedyną otuchą jest fakt, że w porównaniu z poprzednim tygodniem wzrosła liczba osób świadomych zagrożeń wynikających z pobierania aplikacji gier z nieznanych źródeł.

Źródło: Barracuda